Kupujemy coraz więcej lepszych technologicznie przedmiotów. Stare, czasem jeszcze sprawne, trafiają na wysypisko. Ale wcale nie musi tak być – udowadnia Jan Kupka. Mieszkaniec Starego Ujazdu jedno z pomieszczeń przerobił na małe muzeum. Znajdziemy w nim wyjątkową kolekcję ponad stu odbiorników radiowych i telewizyjnych, a także krajalnice do chleba, żelazka czy 150-letnią fisharmonię.