Kończą się żniwa, maleją więc kolejki pod punktami skupu ziarna. W żniwa ceny ziarna zwykle są niższe niż kilka miesięcy później. Dlatego rolnicy posiadający magazyny nie śpieszą się z jego sprzedażą. Przybywa za to chętnych do sprzedaży słomy. Zainteresowanie jest tak duże, że skupujący ją nie nadążają z rozładowywaniem transportów. Dla niektórych jest to tak dobry interes, że zbierają słomę z pól sąsiadów, aby ją sprzedać. A ze słomy robiony jest kompost pod uprawę pieczarek.