Na ten dzień rodzice Karolka czekali od wielu miesięcy. Dwumiesięczny pobyt całej rodziny w Chicago łączy się z niepewnością i obawami, ale przede wszystkim z nadzieją. Bo skomplikowana operacja pozwoli chłopcu na swobodne oddychanie i prawidłowy rozwój organów, na które teraz napiera kręgosłup. Za chłopca trzymają kciuki nie tylko nasi widzowie, ale również Polonia amerykańska, która już na miejscu będzie wspierać rodzinę.