Nysa ma szansę ruszyć z kopyta jeśli chodzi zarówno o rozwój, jak i innowacyjność. A to za sprawą belgijskiego inwestora, który chce otworzyć tam fabrykę baterii. To inwestycja warta 660 milionów euro i dająca szanse na zatrudnienie około 400 osób. To również ogromna perspektywa rozwoju gospodarki zarówno gminy, regionu, jak i kraju.