Chcieli być spokojną, szczęśliwą rodziną. Liczyli, że Dawidek będzie jej dopełnieniem i jest, ale rodzice z tyłu głowy mają medyczne stwierdzenie...że nie wiadomo jak długo tak będzie. 2,5-letni Dawidek Drapacz z Opola ma niebezpieczną wadę serca i płuc przez którą coraz trudniej mu się oddycha. Polscy kardiochirurdzy zrobili już wszystko co mogli. Ratunek dla malca znajduje się tylko za oceanem. Koszt operacji jest rekordowo wysoki, bo by uratować życie chłopca potrzeba ponad 9-ciu milionów złotych. Zbiórka i walka z czasem trwa. Już po nagraniu i zmontowaniu naszego reportażu okazało się, że klinika w Stanach wykona operację za połowę kwoty, o której była mowa. Nadal jest to jednak prawie pięć milionów złotych. Rodzice, ale i my również – liczymy na pomoc widzów. Już nie raz, to właśnie Państwo udowodnili, że mają wielkie serca.