Opolanie spodziewali się fali powodziowej, ale nikt nie był w stanie przewidzieć skali kataklizmu. Pod wodą znalazły się nie tylko domy, mieszkania i budynki użyteczności publicznej w stolicy województwa, ale też zabudowania gospodarcze w okolicznych wsiach. Zdjęcia martwych zwierząt stanowią świadectwo ogromu klęski żywiołowej.