Dorota Kaim z Głuchołaz przekonała się o tym, że cuda się zdarzają. W marcu napisała list do papieża Franciszka, w którym poprosiła o pomoc dla chorej na czterokończynowe porażenie mózgowe córki. Ku zdumieniu ojca dziewczynki, papież wspomógł finansowo leczenie Wiktorii.