W powiecie nyskim padają pszczoły. Właściciele pasiek biją na alarm. Po ciężkiej zimie liczą straty, a prognozy są jeszcze gorsze. Powodem mogą być prace rolnicze i opryski rzepaku prowadzone o niewłaściwych porach. Z analizy przeprowadzonej przez Koło Pszczelarzy w Nysie wynika, że utracono 1,5 tysiąca rodzin pszczelich.