Dosiedli wierzchowców i ruszyli w pogoń za uciekającym lisem. A tego, jak się okazało, złapać wcale nie jest tak łatwo. W opolskim Klubie Jeździeckim "Ostroga" emocji było dziś pod dostatkiem. A to wszystko za sprawą Hubertusa, który zorganizowano tam już po raz 41-szy.